Anglikom mówimy nie!

auta z angliiBędzie drożej, dużo drożej. Wszyscy, którzy mają w planach sprowadzenie auta z Wielkiej Brytanii i dokonanie tak zwanej przekładki – muszą liczyć się z kolejnymi utrudnieniami.

Polska jako kraj UE zezwala na rejestrację aut sprowadzonych z Anglii, ale tylko po dokonaniu niezbędnych modyfikacji. W całość wmieszały się teraz towarzystwa ubezpieczeń, które dodatkowo rzucają kłody pod nogi wszystkim, którzy planują rejestrować w Polsce auta sprowadzone z Anglii. Problem polega na ubezpieczeniach, które będą o 40% droższe, niż w przypadku aut produkowanych seryjnie z kierownicą po lewej stronie.

Towarzystwa ubezpieczeniowe wypowiedziały wojnę wszystkim, którzy sprowadzają auta z UK do Polski. Ubezpieczyciele zasłaniają się brakiem umiejętności kierowców, którzy po przekładce kierownicy mogą mieć problemy z dostosowaniem się o jazdy z kierownicą po lewej stronie (mimo, że większość aut z Anglii sprowadzają właśnie Polacy, którzy okazyjnie jeżdżą autami z kierownicą po prawej stronie). Drugim argumentem jest sam fakt przekładania układu kierowniczego, czyli ingerencji w dość istotne elementy auta. Ubezpieczyciele twierdzą, że auta po przełożeniu kierownicy znacznie częściej się psują i ulegają wypadkom z przyczyn technicznych (na przykład awaria układu kierowniczego podczas jazdy).

Czy zgadzacie się z takim podejściem ubezpieczycieli? Warto wspomnieć, że auta z Anglii nie stanowią w Polsce ogromnego odsetku aut sprowadzanych, co nie zmienia faktu, że wielu przedsiębiorców zajmujących się sprowadzaniem aut z UK i przekładką układu kierowniczego na tym ucierpi.