Skoda Rapid – tania nowość na rynku

Nowa Skoda Rapid już niedługo pojawi się na polskich drogach. Salony przygotowują się na premierę nie tylko pod względem marketingowym. O zaplecze techniczne dbają wszyscy, którzy szykują się na oblężenie salonów. Jest się czego spodziewać. Skoda postanowiła dać polakom szansę poznania nowego produktu znacznie bliżej. Nowy model o nazwie Rapid będzie sprzedawany po zachęcająco niskiej cenie. Przeciętny Kowalski, aby móc zasiąść za kierownicą nowego pojazdu musi wydać 43 tysiące złotych. Początkowo salony Skody publikowały cenę ponad 47 tysięcy. Skąd taka rozbieżność? Promocja goni promocję. Na czas reklamy nowego modelu Skoda postanowiła opuścić cenę i zachęcić wszystkich do wybrania jednego z trzech modelów. Mówimy tu o dostępnych modelach Active, Ambition i Elegance. Najtańsza wersja z 75-cio konnym silnikiem będzie kosztować nieco ponad 43 tysiące złotych. Nowością będzie silnik, który został powiązany z 7-dmio biegową skrzynią DSG. Jednak chcąc poczuć moc 122  koni mechanicznych z doładowaniem turbo musimy przygotować się na znacznie większy wydatek. Producent nie zapomniał o wszystkich, którzy lubią szybką jazdę. Nieco ekonomiczniejsi klienci również mogą wybrać swoją wersję. To właśnie dla nich przygotowano upust. Jak Polacy przyjmą nową Skodę? Dowiemy się niebawem, gdy pierwsze pojazdy z tym nadwoziem zaczną poruszać się po naszych drogach. Rapid już uznawany jest na świecie jako samochód bezawaryjny i dostępny dla klasy średniej. Ceny zdają się to potwierdzać.