Super Soco jest obecnie najpopularniejszą marką motocykli i skuterów elektrycznych w naszym kraju. Nowością w ofercie producenta na 2021 rok jest skuter CPX City Power. Brzmi dumnie, a nawet groźnie, dlatego nie mogliśmy się doczekać testów tej maszyny. Czy to rzeczywiście najlepszy elektryczny skuter w swojej klasie, który może konkurować jak równy z równym z np. japońskimi propozycjami? Czas najwyższy się o tym przekonać. Poznaj nasze odczucia po kilkudniowej przygodzie z tym modelem.

Zacznijmy od stylistyki

I trzeba tutaj przyznać, że CPX City Power wygląda po prostu rewelacyjnie. To fajna propozycja dla fanów agresywnej stylistyki, szczególnie w czarnym wariancie kolorystycznym. Wrażenie robi pełne oświetlenie LED, które pełni tutaj nie tylko funkcję ozdobną, ale przede wszystkim praktyczną – długość oświetlenia wynosząca aż 75 metrów robi swoje podczas jazdy po zmroku.

Znakomicie prezentują się też koła na czarnych felgach aluminiowych – przednie w rozmiarze 16 cali i tylne 14-calowe. Z przodu od razu w oczy rzuca się duża tarcza hamulcowa o średnicy 240 mm, która dodaje skuterowi sportowego looku. Zaznaczmy też, że pod względem skuteczności hamowania nie ma się tutaj do czego przyczepić. Układ CBS robi swoje i skuter błyskawicznie wytraca prędkość, co daje poczucie bezpieczeństwa nawet w bardzo gęstym ruchu miejskim.

Dynamiki na pewno Ci nie zabraknie

Każdy, kto choć raz jeździł skuterem elektrycznym dobrze wie, że taki układ napędowy gwarantuje sporo frajdy. Pełna moc dostępna jest już od startu, skuter płynnie przyspiesza, nie ma mowy o żadnych szarpnięciach. Jednocześnie w większości przypadków mocy wystarcza na kilkadziesiąt metrów – później zostaje już tylko jazda jednostajnym tempem.

Ten problem nie występuje w Super Soco CPX. Bardzo mocna jednostka (6000 W mocy maksymalnej) zapewnia świetną dynamikę przy każdej prędkości, aż do osiągnięcia deklarowanych przez producenta 90 km/h (nam udało się pobić ten wynik, ale lepiej się za dużo nie chwalmy).

Byliśmy szczerze zaskoczeni pracą elektrycznego układu napędowego. Sprint spod świateł i szybkie wysforowanie się na pierwszą pozycję nie jest żadnym problemem, podobnie jak dynamiczne włączenie się do ruchu z drogi podporządkowanej. I nie chodzi tutaj wcale o popisywanie się, ale o bezpieczeństwo – jeżdżąc CPX-em ani przez moment nie mieliśmy wrażenia, że gdzieś nie zdążymy, że musimy gwałtownie zjechać na pobocze, aby ustąpić miejsca rozpędzonemu autu. Pełen komfort.

Zasięg do 140 kilometrów

Zacytowaliśmy tutaj deklarację producenta, której nie byliśmy w stanie zweryfikować w obawie o brak możliwości szybkiego naładowania baterii, gdyby tej energii jednak zabrakło. Faktem jest natomiast, że podczas normalnej jazdy i krótko po uzupełniniu pojemności akumulatorów licznik wskazywał zasięg 130 kilometrów. To i tak bardzo dobry wynik, zwłaszcza, że mówimy tutaj o skuterze do miasta – i raczej nikt w takich warunkach nie pokonuje ponad 100 kilometrów dziennie.

Nawet przyjmując realny zasięg 120 kilometrów i średni dystans pokonywany w warunkach miejskich – 15 kilometrów do pracy i 15 do domu – akumulatory będą wymagać ładowania co 3-4 dni. Nie jest to uciążliwe, bo przecież wystarczy nam tutaj dostęp do zwykłego gniazdka. Czas ładowania jednej baterii wynosi 3,5 godziny, a dwóch 7 godzin – spokojnie można więc planować sobie uzupełnianie energii np. w pracy, o ile szef nie ma z tym problemu.

Zasięg do 140 kilometrów jest możliwy do uzyskania tylko wtedy, gdy korzystamy z wersji z dwiema bateriami – taką też dostaliśmy do testów. I naszym zdaniem warto do niej dopłacić (o czym za chwilę), ponieważ daje to znacznie większy komfort jazdy, nie trzeba się ciągle zastanawiać, czy może podładować akumulatory dziś, czy zostawić to sobie na jutro etc. Układ z dwiema bateriami jest po prostu optymalny dla skutera tej wielkości i o tak mocnym napędzie.

Ile kosztuje elektryczny skuter Super Soco CPX?

Od razu trzeba zaznaczyć, że nie jest to najtańsza propozycja na rynku. Elektryczny skuter CPX od Super Soco został wyceniony na 19 900 złotych w wariancie z jedną baterią. Jeśli chcesz od razu zapewnić sobie większy zasięg, to dopłata do wersji z dwiema bateriami wynosi dokładnie 5000 złotych.

Warto? Po tych kilkudniowych testach z pełnym przekonaniem możemy napisać, że tak. Skutery japońskich producentów o zbliżonych parametrach są droższe, a tutaj otrzymujemy naprawdę bardzo dobrą jakość wykonania, świetny zasięg oraz dużą przyjemność z jazdy.

Jeśli jednak ta propozycja jest dla Ciebie za droga, to zawsze możesz rozważyć zakup skutera elektrycznego Super Soco CUX, który jest teraz dostępny w bardzo atrakcyjnej promocji w cenie 9999 złotych.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here