Kubica nie wróci do F1

Wbrew temu, co donosił Przegląd Sportowy – Robert Kubica nie wróci do F1 w sezonie 2013. Menadżer zawodnika potwierdził w dzisiejszym wywiadzie, że Robert nie jest jeszcze gotów na testowanie bolidów F1. Świat motoryzacyjny kręcący się wokół F1 czeka na Polaka. Marcin Czachorski – menadżer Kubicy potwierdza, że zainteresowanie polakiem jest spore. Zespoły z czołówki nie zapomniały o wyczynach Kubicy. Jednak dementuje od razu plotki, które dotyczą powrotu Roberta. W 2013 roku Kubica będzie najprawdopodobniej kontynuował przygodę w rajdach. Marzy o powrocie do F1, ale obecny stan fizyczny nie pozwala mu na to. Jak sam Robert mówi – kierowca F1 musi być sprawny w 101%. Ręka Kubicy nadal nie odzyskała pełnej sprawności, co było widać podczas rajdów we Włoszech. Mimo, że Kubica wygrywał – ręka sprawiała problemy. Ponadto krakowianin przeszedł kolejnych kilka zabiegów. Wszystkie działania mają na celu przywrócenie pełnej sprawności. Menadżer Kubicy, Marcin Czachorski nadal rozważa z Robertem możliwość podjęcia w sezonie 2013 współpracy z ekipą rajdową. Nie będzie to łatwe, gdyż Kubica nie jest przygotowany do pełnego sezonu rajdowego, który również mógłby stać się wyzwaniem. Nie takim, jak sezon F1, ale również wyzwaniem. Czy Polak powróci na najsłynniejsze tory globu? Czy uda mu się przezwyciężyć skutki nieszczęsnego wypadku, który kilka tygodni przed sezonem pozbawiły Kubicę być może sięgnięcia tytułu? Wszyscy mocno wierzymy, że Robert powróci na tory F1 i będzie ścigał się z najlepszymi. Niestety, kolejny rok będziemy śledzić poczynania najszybszych kierowców świata bez udziału Kubicy. To zostało dziś potwierdzone.

Zdania na temat Kubicy są podzielone. Duża grupa fanatyków F1 twierdzi, że po tak groźnym wypadku i po tak licznych komplikacjach związanych z ręką, Kubica nie ma szans na powrót.  Bardziej optymistyczni fani twierdzą, że Robert to wojownik, który nie poddaje się tak szybko i na pewno nie odpuści. Jednak natury i ludzkich słabostek (w tym przypadku wywołanych wypadkiem) nie da się oszukać. Kubica razem z całym sztabem rehabilitacyjnym podchodzi bardzo dojrzale do problemu. Kierowca F1 przyznał, że miał oferty dotyczące testowania bolidów F1 przed sezonem 2013. Mimo wielkiej pokusy nie przyjął ich, gdyż nie jest jeszcze gotowy.

Pozostaje nam czekać i mieć nadzieję, że w sezonie 2014 na torach F1 stanie Robert Kubica. Pozostaje jeszcze kwestia, czy po odzyskaniu sprawności jakikolwiek z teamów ze światowej czołówki motoryzacyjnej zgodzi się zatrudnić Kubicę? Plotki na temat przejścia do Ferrari ucichły. Mogą powrócić wraz z zakończeniem sezonu 2013, kiedy to kontrakt Felipe Massy z włoskim teamem się skończy. Być może to będzie przełomowa szansa dla Kubicy. Powrót w wielkim stylu. Wielu entuzjastów F1 i fanów Roberta już marzy o takich nagłówkach gazet. Jak na