Przypadkowy nocleg

Przypadkowy noclegNajlepiej zaplanowany urlopowy wyjazd może zostać przerwany w pół drogi przez splot niezwykłych okoliczności.

Dobrze zaplanowana podróż, zaplanowany urlop, auto spakowane, podróżnicy siedzą w aucie gotowi do podróży. „Przygodo! Witaj!” Ruszamy w drogę. Często przebiega ona bez zakłóceń, mamy drugiego kierowcę, zmiennika i możemy pokonać naprawdę duże odległości. Czasem jednak podróż zakłóci splot nieszczęśliwych wypadków – a to awaria samochodu, a to zmęczenie. Wielu ludzi nie lubi prowadzić samochodu nocą, inni nie lubią pędzić, bo urlop to nie wyścigi i warto po drodze częściej stawać, odpoczywać, coś zobaczyć. Przerwa w podróży to nie zło konieczne, ale element przygody. Coś zwiedzić, zobaczyć. Potem we wspomnieniach podróż wygląda tak: „pamiętasz, wtedy, kiedy ten zamek oglądaliśmy jak jechaliśmy do Sandomierza” „pamiętasz? To wtedy, jak złapaliśmy gumę pod Warszawą” Takie przerwy szybciej zapamiętujemy, niż monotonną drogę z punktu A do punktu B.

Kiedy pomyśleć o noclegu lub dłuższej przerwie w podróży?

Kierowcy samochodów ciężarowych mają przerwy wymuszone przepisami. Nocują w swoich ciężarówkach na parkingach w dużych skupiskach, chroniąc siebie nawzajem. W czasie wyjazdu urlopowego zdarza się, że zmęczenie nie pozwala nam już dłużej prowadzić. Odpowiedzialność za rodzinę, pasażerów podpowiada, że nie warto ryzykować wypadku, należy odpocząć. Przerwy, dłuższe czy krótsze – nic nie dają. Człowiek jest tak zmęczony, że nawet zdrzemnąć się nie może. Wtedy może warto znaleźć miejsce, jakiś hostel, gospodarstwo agroturystyczne przy drodze dojazdowej, które okazać się może miejscem tak miłym, ciekawym i sympatycznym, że będziemy je przez lata wspominać. Łatwiejsza sprawa w przypadku większych miejscowości – tam zawsze da się znaleźć nocleg. Można też zasięgnąć informacji na stacji benzynowej lub po prostu, mieszkańców, gdzie szukać taniego i dobrego noclegu w mieście. O ile kierowcy wskazany jest odpoczynek, to pasażerowie mogą udać się jeszcze na spacer po okolicy. Każde miasteczko wygląda wieczorem czy nocą szczególnie pięknie. W najgorszym wypadku pozostaje ustawić auto obok ciężarówek na parkingu i przespać noc w trochę mniej luksusowych warunkach.

Przerwy przymusowe w podróży?

Inną kwestią są awarie samochodu. Zdarza się. Mała kolizja, stłuczka, awaria. Samochód trzeba zrobić, by nadawał się do dalszej jazdy. Wielu podróżników denerwuje się, tracąc nerwy na coś, na co nie ma wpływu. Nie przyspieszysz naprawy obgryzając nerwowo paznokcie, pokrzykując i patrząc na ręce mechanikom. Nerwami natomiast rujnujesz urlop nie tylko sobie, ale też i rodzinie. Nie zawsze jest to też powód do przerwania podróży i rezygnacji z urlopu, który przecież planuje się miesiącami. Poszukajcie noclegu. Wiele firm pomocy drogowej pomaga znaleźć odpowiedni hotel, ich pracownicy znają miasto, podpowiedzą, gdzie warto pójść coś zjeść, coś zobaczyć. Wystarczy porozmawiać. Uspokoić nerwy, zabrać równie jak kierowca zestresowaną rodzinę na spacer po nowych miejscach. I może okazać się, że przypadkowy nocleg był ciekawą częścią urlopowego wyjazdu, bo i miasto ciekawe, a jedzenie pyszne, i hotel, jak na taką mieścinę… niczego sobie.


Artykuł napisali Drogowi Pomocnicy z Warszawy: http://taniapomocdrogowa.warszawa.pl