Wymiana akumulatora

Jeśli ktoś nie da wystarczająco dobrze o swój samochód to o awarii akumulatora dowie się w najmniej oczekiwanym momencie. Najczęściej wygląda to tak, że pojawiają się pierwsze mrozy, a my wstajemy rano do pracy. Chcemy odpalić nas samochód, ale on nawet nie chce raz przekręcić rozrusznikiem. Problem nowych samochodów polega na tym, że jeśli wysiądzie w nich akumulator to trzeba będzie taki samochód odprowadzić na serwis i na nowo zaprogramować cały system. To jest bardzo kosztowne i zdecydowanie lepiej skupić się na wymianie akumulatora wtedy, kiedy jeszcze jest czas. Wystarczy zmierzyć ładowanie zwykłym miernikiem, a jeśli się go nie ma to warto odwiedzić jakiegoś elektryka. Jeśli nasz akumulator ma możliwość dolewania wody destylowanej to trzeba sprawdzić jej poziom i w razie potrzeby dolać wody. Jeśli nasz akumulator jest totalnym złomem to trzeba kupić nowy w sklepie. Lepiej jest kupić akumulator nieco większy, bo w okresie zimowym może to być dla nas zbawienne. Sprawdzajmy nie tylko ile amperogodzin ma nasz akumulator, ale również sprawdzajmy jego moc rozruchową. Można kupić akumulator od stu złotych do nawet tysiąca. Wszystko zależne jest od tego do jakiego samochodu jest on nam potrzebny.