Unia zmienia przepisy

ue

Jak wiadomo temat ekologii jest bardzo często poruszany przez unijny parlament. Coraz częściej słychać można o różnego typu zaostrzeniach przepisów prawa, których celem jest przede wszystkim sprawienie, by działalność człowieka w jak najmniejszym stopniu wpływała na zanieczyszczenie środowiska naturalnego. W tym celu unijni deputowani szczególnie chętnie przyglądają się przemysłowi motoryzacyjnemu w Unii Europejskiej. To właśnie z tego powodu unijne przepisy w zakresie ustala nią nowych norm, jakie muszą spełniać najnowsze modele samochodów czy choćby opon są w coraz większym stopniu zaostrzane. W ostatnim czasie uchwalone zostały przepisy, w myśl których średnie spalanie w nowym samochodzie może wynosić do nieco poniżej czterech litrów paliwa na sto kilometrów jazdy. Specjaliści twierdzą jednak, że wprowadzanie takich przepisów nie ma większego sensu. Podkreślają, że takie zaostrzenie normy wpłynie korzystnie na środowisko naturalne w bardzo niewielkim stopniu. Z kolei norma ta realnie podwyższy koszt produkcji nowego auta, a co za tym idzie cenę takiego nowego samochodu. Wprowadzenie w aucie zmian takich, by spełniał on unijne normy może kosztować ostatecznego konsumenta nawet do pięciu tysięcy złotych. Co więcej, Unia Europejska zapowiada wprowadzenie jeszcze bardziej drastycznych i restrykcyjnych przepisów. Ostatecznej ich wersji spodziewać się można do końca 2020 roku. Kolejnym planowanym przepisem jest wprowadzenie zmian dotyczących układu klimatyzacji w produkowanych po 2017 roku samochodach.