Fotoradary – kierowco, uważaj!

Główny Inspektorat Transportu Drogowego niedawno podpisał nowe konsorcjum, które ma usprawnić procedurę dotyczącą karania kierowców, którzy łamią prawo i nagminnie przekraczają dozwoloną prędkość. Jak się okazuje – od teraz Poczta Polska, Itella Information oraz PTK Centertel (główny skład konsorcjum) zajmą się wysyłaniem masowej korespondencji do kierowców, którzy złamali prawo i zostali złapani na zbyt szybkiej jeździe. Dowodem oczywiście będzie zdjęcie z fotoradaru. Zmiany dotyczą nie tylko urzędowych mankamentów, na drogach pojawiły się nowe fotoradary. Kierowcy mogli już je zauważyć. Charakterystyczne żółte skrzynki, zazwyczaj umiejscowione w tym samym punkcie, w którym uprzednio rozlokowane były dawne fotoradary, które nie były tak efektywne. Co więc zostało zmienione prócz koloru? Od teraz nowe fotoradary mogą robić zdjęcia pojazdom z tyłu. Ponadto są o wiele odporniejsze na warunki pogodowe, poprawiona została jakość wykonywanych zdjęć oraz zakres prędkości. Teraz nawet jadąc 300 km/h nie umkniemy nowemu fotoradarowi. Dawniej prędkości ponad 200 km/h były nie do wyłapania przez zwykły fotoradar. Nadchodzą nowe zmiany nie tylko przy samych fotoradarach, ale także przy kwotach dotyczących przewinień na drodze. Od teraz nie dość, że będziemy płacić więcej, to jeszcze wychodzi na to, że częściej. Większa ilość fotoradarów oraz lepsze sprzęty nie wróżą niczego dobrego dla kierowców, którzy lubią większą prędkość. Jedyna rada? Należy respektować przepisy.